środa, 23 marca 2011

bogata jestem, bo

...szczęśliwa, mam fantastyczną rodzinę, o której zawsze marzyłam. Mam męża o jakim śniłam, córeczkę i synka, mieszkanie w niewielkiej miejscowości i fajną sunię, która swoim donośnym chrapaniem mnie budzi co noc :-) no ale jak mam się złościć na sierściucha ?
Codziennie karmię się miłością, którą otrzymuję od moich dzieci i męża, codziennie ładuję w nich porcję mojej miłości i tak karmimy się nawzajem i rośniemy  w siłę :-)

niedziela, 20 marca 2011

jak feniks z popiołu

Pojawia się i znika... teraz trwa okres radowania się ... jest, bywa, odzywa się i pisze, odzyskałam ją tu i teraz.
Kiedyś nie wiedziałam, że przyjaźń to tyle emocji i walki o druga osobę, że człowiek daje siebie całego. Myślałam, że tak się dzieje wyłącznie w przypadku miłości do partnera. Przyjaźń i wszystko to co jej dotyczy mnie niezmiernie zaskakuje, czasem przeraża, bo uczuć w niej tyle co piasku w morzu...

piątek, 4 marca 2011

dlaczego

...dlaczego utwierdza mnie, że jestem, że istnieję, że jestem ważna ...
a tym czasem milczy, milczy miesiąc, drugi w trzecim zadzwoni, rozmawia 3 minuty i się wyłączy, bo czasu nie ma, bo praca, bo córeczka, bo mama ... nie ma czasu odpowiedzieć na sms, odebrać telefon, odpisać na maila ...
dlaczego powtarza mi, że jest przyjaźń, skoro ja jej nie czuję... miała być w dniu ważnym dla mojej rodziny, nie mogła, z powodu pracy była w innym kraju, daleko ode mnie... obiecała przyjechać za 3 miesiące, nie przyjechała, poleciała do znajomej z inna znajomą ...dowiedziałam się całkiem przypadkiem. A potem, potem powiedziała mi, że zabrakło jej czasu ...
Zapytałam czy ubliżyłam, a może wcale nie jestem taka ważna i znowu zdziwienie, a potem wręcz żal ... już nie pytam, nie upominam się ale boli jak cholera. Jestem wykluczona, nie należę do jej świata ani do świata jej przyjaciół, w którym tak bardzo chciałam być.